Przejdź do treści
Zaktualizowano: 6 min czytania

Mierzenie efektywności szkoleń — model Kirkpatricka w praktyce

Model Kirkpatricka rozdziela reakcję uczestnika, przyrost wiedzy, zmianę zachowania w pracy i wynik organizacyjny: co da się zmierzyć na każdym z tych poziomów, dlaczego poziom wyniku najczęściej zostaje deklaracją i jakie warunki po stronie środowiska pracy muszą być spełnione, żeby pomiar miał sens.

Przemysław Wojdak Autor: Przemysław Wojdak

Model Kirkpatricka to układ oceny szkolenia, który rozdziela reakcję uczestnika, przyrost wiedzy, zmianę zachowania w pracy oraz wynik organizacyjny. Jego wartość praktyczna nie polega na hierarchii poziomów, lecz na tym, że każdy poziom wymaga innego dowodu — i że dowód z poziomu niższego nie zastępuje wyższego.

Na skróty

Czego dowiesz się z artykułu:

  • Co faktycznie mierzy ankieta po szkoleniu, a czego nie zmierzy nigdy
  • Jak sprawdzić zmianę zachowania w pracy, nie pytając o samoocenę
  • Dlaczego wniosek o wyniku biznesowym wymaga więcej niż porównania przed i po
  • Kto w organizacji musi być właścicielem pomiaru, żeby pomiar się odbył

Dla kogo jest ten artykuł:

  • Osoby odpowiadające za ewaluację szkoleń i raportowanie efektów
  • Trenerzy wewnętrzni projektujący zajęcia wraz z ich sprawdzeniem
  • Menedżerowie liniowi, którzy mają zaobserwować zmianę w zespole

Czas czytania: 8 minut

Skąd wziął się model i czym naprawdę jest

Układ opisany na stronie kirkpatrickpartners.com przez organizację zarządzającą dziś tym modelem porządkuje ocenę wokół czterech poziomów: reakcji, uczenia się, zachowania i wyników. W praktyce szkoleniowej używany jest głównie na poziomie pierwszym, bo tam dowód jest najtańszy do zebrania, a nie dlatego, że najwięcej mówi.

Przegląd modeli ewaluacji programów opublikowany w „Medical Teacher” i dostępny w pubmed.ncbi.nlm.nih.gov zestawia model Kirkpatricka z innymi podejściami — m.in. z modelami zorientowanymi na cele, na decyzje i na kontekst — i czyta go jako jedną z możliwych ram, dobieraną do pytania, na które ewaluacja ma odpowiedzieć. To jest użyteczne zastrzeżenie: model nie jest procedurą pomiarową, tylko podziałem rodzajów dowodu. Narzędzia trzeba dobrać osobno.

Cztery poziomy i co w nich faktycznie mierzymy

Reakcja. Ankieta po zajęciach mierzy odbiór: trafność tematu, jakość prowadzenia, warunki organizacyjne. Jest przydatna do korekty prowadzenia i bezużyteczna jako dowód skutku — zadowolenie i nauczenie się rozchodzą się regularnie.

Uczenie się. Dowodem jest sprawdzenie wiedzy albo umiejętności: zadanie praktyczne, test wiedzy, odtworzenie procedury. Wiarygodność rośnie, gdy sprawdzenie odbywa się także przed szkoleniem, bo wtedy widać przyrost, a nie poziom wejściowy.

Zachowanie. Dowodem jest obserwacja w pracy albo ślad w systemie: nowy krok w procedurze, zmieniony sposób opisywania zgłoszeń, inna częstotliwość przeglądów. Pytanie uczestnika, czy stosuje, mierzy pamięć o szkoleniu, nie zachowanie.

Wyniki. Dowodem jest wskaźnik procesu, który wcześniej nazwaliśmy i którego właściciel zgodził się śledzić. Tu wniosek przyczynowy jest najtrudniejszy, bo na wskaźnik procesu wpływa jednocześnie wiele czynników niezależnych od szkolenia.

Dlaczego poziom wyniku najczęściej zostaje deklaracją

Powodem nie jest lenistwo zespołu szkoleniowego, lecz konstrukcja dowodu. Żeby przypisać zmianę wskaźnika szkoleniu, trzeba mieć punkt odniesienia — grupę, która nie przeszła szkolenia, albo co najmniej zapisany stan przed zmianą wraz z listą innych zdarzeń z tego okresu. Bez tego porównanie przed i po opisuje czas, a nie szkolenie.

Druga trudność jest organizacyjna. Wskaźnik procesu należy do właściciela procesu, nie do działu rozwoju, więc pomiar wymaga jego zgody i udziału. Jeśli rozmowa o tym odbywa się po szkoleniu, odpowiedź brzmi zwykle: nie zbieramy tego w takim podziale.

Tu wracają warunki środowiska pracy. Metaanaliza z „Human Factors”, dostępna w pubmed.ncbi.nlm.nih.gov, pokazuje, że utrzymanie nabytej umiejętności zależy od tego, co dzieje się po szkoleniu — od wsparcia przełożonego, realnej możliwości zastosowania umiejętności i rytmu przypomnień. Wniosek dla pomiaru jest bezpośredni: brak zmiany na poziomie zachowania bywa informacją o środowisku pracy, a nie o jakości zajęć. Rozdzielenie tych dwóch przyczyn jest warunkiem uczciwego raportu.

Warto też nazwać granicę rzetelnego wniosku. Zdanie „po szkoleniu liczba błędów w zgłoszeniach spadła” jest opisem, jeśli mamy zapisany stan wyjściowy i listę innych zmian w procesie. Zdanie „szkolenie podniesie jakość zgłoszeń” jest obietnicą — i nie staje się dowodem przez dopisanie liczby.

Jak zaplanować pomiar, żeby się odbył

Pomiar projektuje się razem ze szkoleniem, nie po nim. Minimalny komplet: nazwane zachowanie docelowe, sposób jego zaobserwowania, osoba, która obserwuje, data przeglądu oraz wskaźnik procesu wraz z jego właścicielem. Role rozkładają się tu naturalnie: trener odpowiada za poziom uczenia się, menedżer liniowy za obserwację zachowania, właściciel procesu za wskaźnik, a sponsor szkolenia za to, żeby przegląd faktycznie się odbył.

Sprawdzenie przed szkoleniem jest najtańszym ulepszeniem całego układu — ten sam instrument sprawdzający stosuje się przed zajęciami i po nich, a wynikiem jest przyrost zamiast samego poziomu. Dla poziomu zachowania analogicznym zabiegiem jest zapisanie stanu wyjściowego: jak dziś wygląda procedura, zanim ktokolwiek pojedzie na zajęcia.

Jeśli planujesz pomiar jako część budżetu, układa się to w jedną rozmowę — mierniki trafiają do planu rocznego wraz z pozycjami kosztowymi, co rozkłada planowanie budżetu szkoleniowego.

Czytaj także

Rozwijaj kompetencje

Temat rozwijają szkolenia Akademia Trenerska – Train the Trainer oraz Motywująca rozmowa oceniająca — feedback i rozwój pracowników. Pierwsze obejmuje projektowanie zajęć wraz z ich sprawdzeniem, drugie daje warsztat rozmowy, w której obserwacja zachowania zamienia się w uzgodniony krok. Skontaktuj się z nami, żeby dopasować zakres do Twojej roli.

Najczęściej zadawane pytania (FAQ)

Jakie oceny wchodzą do modelu Kirkpatricka?

Model porządkuje oceny w rodzajach dowodu: odbiór zajęć przez uczestnika, sprawdzenie wiedzy lub umiejętności, obserwacja zachowania w pracy oraz wskaźnik procesu albo organizacji. Każdy rodzaj wymaga innego narzędzia, a dowód niższego rodzaju nie zastępuje wyższego — ankieta satysfakcji nie jest dowodem zmiany zachowania.

Czym różni się nowszy wariant modelu od pierwotnego?

Pierwotny układ opisywał poziomy jako kolejne etapy oceny po szkoleniu. Nowsze ujęcie opisane na kirkpatrickpartners.com zaczyna od strony wyniku: najpierw ustala się oczekiwany rezultat i zachowania, które do niego prowadzą, a dopiero potem projektuje zajęcia i sprawdzenia. Zmiana jest kolejnością planowania, nie liczbą poziomów.

Jak zmierzyć efektywność szkolenia bez dużego projektu badawczego?

Przez wybór jednego zachowania docelowego i jednego wskaźnika procesu, z zapisanym stanem wyjściowym i datą przeglądu. Taki pomiar nie daje wniosku przyczynowego, ale daje rzetelny opis — pod warunkiem wymienienia innych zmian z tego samego okresu. To różnica między raportem, który da się obronić, a liczbą bez kontekstu.

Czy da się zmierzyć efektywność szkoleń miękkich?

Da się zmierzyć zachowanie, a nie samą kompetencję. Dla szkolenia z informacji zwrotnej obserwowalnym śladem jest to, czy rozmowy rozwojowe się odbywają, czy kończą się uzgodnionym krokiem i czy ten krok wraca na kolejnym spotkaniu. Taki pomiar wymaga zapisanego stanu wyjściowego i menedżera, który obserwuje — i nie daje wniosku przyczynowego o wyniku firmy, co trzeba w raporcie powiedzieć wprost.

Przemysław Wojdak
Przemysław Wojdak Opiekun szkolenia

Poproś o ofertę

Rozwiń swoje kompetencje

Sprawdź naszą ofertę szkoleń i warsztatów.

Zapytaj o szkolenie
Zadzwoń do nas +48 22 487 84 90